Klienci wydają więcej, niż mają. Banki blokują płatności zbliżeniowe!

płatność zbliżeniowaKarta na dwie sekundy do terminala i myk w długą? Kończą się dobre czasy, bo banki zaczynają ukrócać płatności offline i zamieniają je na te autoryzowane online. Dlaczego?


„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że coraz więcej banków zamienia płatności offline na te z wymogiem autoryzacji. Dzieje się tak dlatego, ponieważ klienci wydają więcej, niż stanowi ich saldo na słownikkoncie osobistym.

 

Oznacza to tyle, że płacąc zbliżeniowo terminal płatniczy najpierw połączy się z bankiem, żeby sprawdzić, czy klient ma z czego zapłacić, a dopiero potem zaakceptuje transakcje.



Nierozwaga w kupowaniu słono kosztuje

W ten sposób na koncie klienta banku powstaje niedozwolony debet, który wiąże się z dodatkowymi kosztami. Termin ten nazywa się słownikoverdraft, pochodzi z j. angielskiego, co tłumacząc na j. polski oznacza przekroczenie stanu konta. Właściciel rachunku, na którym powstał overdraft jest automatycznie kredytowany przez bank. W następstwie takiej sytuacji klient jest pociągany do konieczności uregulowania wobec banku należnych odsetek oraz ewentualnych prowizji (na przykład za powiadomienie konsumenta o niedozwolonym saldzie konta).

O ile odsetki po paru dniach zwłoki nie powinny być duże, o tyle notyfikacja dla klienta od banku może być okupiona horrendalną opłatą, zgodnie z słowniktabelą opłat i prowizji. Banki pobierają nawet kilkadziesiąt złotych opłaty za list, czy telefon do klienta.


Klient zaskoczony, składa reklamację

Jak to? Dlaczego? Kiedy? Ja? Okazuje się, że klienci banków często nie są świadomi, że ich stan konta wynosi równe zero, a płacąc zbliżeniowo w trybie offline korzystają już ze środków banku. Następnie przychodzą z zakupów do swoich domów, wieczorem sprawdzają swoje konta, a tam... niespodzianka!

Niespodzianka niestety nie jest miła, bo bank zaczął liczyć odsetki od niedozwolonego debetu, a może już wysłał klientowi powiadomienie o tym, co dzieje się na jego rachunku. Klient widzi minus kilka-kilkadziesiąt złotych i... zaczyna pogoń w celu złożenia reklamacji.

Nieoficjalnie mówi się, że wiele banków ma z tego powodu problemy wiążące się ze zwiększoną liczbą reklamacji. Oczywiście reklamacje te nie będą uznane.


Foto: źródło

Komentarze   

ID Block
ID Block 2014-03-24 15:38
Niestety, przekraczanie salda jest jedną z wad systemu płatności zbliżeniowej. Wynika to z tego, że cały proces odbywa się offline i dzięki temu tego typu sposób płatności jest szybki i prosty. Inną wadą jest niebezpieczeństwo zeskanowania danych z karty, przed czym może uchronić specjalne etui.
Cytuj | Zgłoś