FATCA, czyli ACTA bankowości…

Swissbanksecrecy iht1

Tajemnica bankowa staje się mitem. Kolejne rządy pogłębiają inwigilację swoich obywateli oraz wzajemną współpracę w zakresie wymiany informacji.

Jednym z takich zabiegów jest stworzenie i ratyfikacja tajemniczego dokumentu – FATCA…

 

Czek w Polsce zrealizować bardzo trudno (o tym opowiem w kolejnym tekście). Taką usługę oferuje obecnie tylko Bank Pekao, PKO Bank Polski oraz Citi Handlowy. Skorzystałem z usług tego pierwszego, bowiem oferował najlepsze zasady jego realizacji. Warunkiem było założenie w nim rachunku. Obsługa była bardzo miła i sprawna, rachunek całkowicie darmowy i czysto techniczny. Coś jednak było nie w porządku… Oprócz umowy do rachunku, pracowniczka oddziału przedstawiła mi do podpisania dodatkowy, trzystronicowy dokument. Wytłumaczyła, że otrzymują go wszyscy nowi klienci od dnia 1 lipca 2014 roku i należy go po prostu podpisać. Przeczytałem go i zapadłem w głęboką konsternację. Pomyślałem, że to niemożliwe. A jednak, to nie sen… Było to oświadczenie, związane z nieznanym mi w tamtej chwili dokumentem o nazwie FATCA (Foreign Account Tax Compliance Act).

Na otrzymanym z Banku Pekao oświadczeniu przeczytamy, że FATCA (Foreign Account Tax Compliance Act) jest regulacją USA. Jej celem jest „zapewnienie, by osoby fizyczne oraz podmioty posiadające obowiązek podatkowy w USA wywiązywały się z tego obowiązku”. Bank informuje nas nadto, że „FATCA zostanie zaimplementowana do polskiego porządku prawnego w drodze umowy międzynarodowej”, a bank „w celu ochrony interesów swoich klientów” zobowiązał się do jej stosowania w pewnym zakresie już teraz. Chwila… Od kiedy w interesie klienta leży udostępnianie jego danych, z pominięciem tajemnicy bankowej, do władz obcego kraju? W dodatku w celu opodatkowania klienta…? Ktoś tu nieźle popłynął. No, ale zagłębmy się w temat trochę bardziej…

FATCA

FATCA (Foreign Account Tax Compliance Act) jest swoistym ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) w dziedzinie bankowości. Ustawę tę stworzono oficjalnie po to, aby mieć kontrolę nad finansami osób, które winny rozliczyć się z podatków na terenie USA. Niestety, niejako przy okazji, USA uzyska dostęp do wszelkich informacji finansowych na temat każdego z nas, bowiem to nie bank będzie dokonywać selekcji klientów. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to tyle, że corocznie jego pełne zestawienie operacji bankowych (nie tylko na rachunkach, ale także np. lokatach) trafi do USA, gdzie sprawdzą czy nie przebywał tam w celach zarobkowych. Jeśli nie przebywał, dane winny zostać zniszczone, w co jednak wątpię. Jeśli przebywał, dane porównane zostaną z zarobkami w USA, aby obliczyć ewentualną różnicę w zapłaconym podatku i ściągnąć należność. Wszystko z naruszeniem podstawowych zasad suwerenności państwa, bez zachowania jakiejkolwiek tajemnicy bankowej. Od początku sprawa budzi zatem wiele kontrowersji, a jednak w Unii Europejskiej praktycznie nic o tym dokumencie nie słychać, choć Komisja Europejska po cichu rekomendowała krajom członkowskim jego ratyfikowanie.

Istnieją dwa możliwe modele implementacji FATCA w prawie danego kraju. W ramach modelu 1 instytucje finansowe będą zobowiązane do przekazywania informacji o klientach do odpowiednika Ministerstwa Finansów na terenie swojego kraju. Wyróżnia się tu dwa podtypy umów: 1A, w którym wymiana danych jest dwustronna, a więc USA także udostępnią dane o podatnikach danego kraju; 1B, w którym wymiana danych jest jednostronna, dane zostaną udostępnione wyłącznie w stronę USA. W ramach modelu 2 instytucje finansowe będą zobowiązane do przekazywania informacji o klientach bezpośrednio do systemu IRS (Internal Revenue Service) w USA. Tu także wyróżnia się dwa podtypy umów: 2A dotyczący krajów, z którymi USA nie podpisało umowy TIEA (Tax Information Exchange Agreement) bądź DTC (Double Tax Convention); 2B dla krajów, które uczestniczą w systemie TIEA (Tax Information Exchange Agreement) lub DTC (Double Tax Convention). Tyle teorii..

Rzecznik Praw Obywatelskich, Irena Lipowicz, ostrzegła przed przyjęciem tego dokumentu Ministra Finansów. Twierdzi ona, że taka umowa naruszy w znacznej mierze konstytucyjne prawa polskich obywateli. Niestety nie ma to dla naszych władz znaczenia. W przypadku Rzeczypospolitej Polskiej, zastosowanie będzie miał model pierwszy, prawdopodobnie w podtypie 1B, a więc wymiana będzie jednostronna. Zatem polskie banki informacje o swoich klientach będą raportować do Ministerstwa Finansów, a oni przekażą raporty do USA. Inwigilacja będzie więc podwójna, bowiem o naszych transakcjach dowiedzą się również władze polskie, mimo że nie udzielanie takich informacji jest nielegalne z uwagi na tajemnicę bankową, z której zwolnić może tylko sąd… Prawda, że nieźle to sobie wymyślili?

Nie uciekniemy od tej inwigilacji. Teraz banki proszą nas o zgodę na udostępnienie danych, już niedługo nie będą musiały. Umowę tę ratyfikowały bądź planują ratyfikować prawie wszystkie kraje świata, w tym praktycznie cała Europa (z wyłączeniem np. Rosji). Pozostaje wrócić do czasów, w których liczyła się gotówka. Tymczasem zwróciliśmy się ze stosownymi pytaniami do wszystkich polskich banków, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Ministra Finansów - o odpowiedziach zostaniecie niezwłocznie poinformowani. Poinformowaliśmy także media, wyrażając jednocześnie nadzieję na chęć działania z korzyścią dla społeczeństwa, a nie dla rządu. Tyle możemy zrobić. Nie dajcie się…!

 

    Nesterok-portret-miniMateusz Nesterok, 29 lipca 2014

Komentarze   

Ula
Ula 2014-08-04 20:40
Mam pytanie: pisze Pan, że to nie bank będzie dokonywał selekcji klientów - czyli będą wysyłać dane wszystkich klientów jak leci? Z tego co czytam, to banki muszą ustalić kto spełnia przesłanki statusu "US person" i tylko o takich osobach będą przekazywać informacje. Proszę o komentarz - dziękuję!
Cytuj | Zgłoś
Mateusz Nesterok
Mateusz Nesterok 2014-08-05 12:13
Cytuję Ula:
Mam pytanie: pisze Pan, że to nie bank będzie dokonywał selekcji klientów - czyli będą wysyłać dane wszystkich klientów jak leci? Z tego co czytam, to banki muszą ustalić kto spełnia przesłanki statusu "US person" i tylko o takich osobach będą przekazywać informacje. Proszę o komentarz - dziękuję!

W praktyce żaden bank nie ma możliwości ustalenia czy dana osoba widnieje w bazie amerykańskiego urzędu czy nie. Podobnie polskie Ministerstwo Finansów nie ma takich instrumentów. Logika podpowiada, że weryfikacji dokonywać będzie sam urząd amerykański, a więc dostanie dane o nas wszystkich.
Cytuj | Zgłoś
Darek
Darek 2014-08-08 09:14
Dlaczego mnie to nie dziwi... Dzisiaj już nawet bankowi nie można zaufać :/ Coś za bardzo dba o obywateli to państwo...
Cytuj | Zgłoś
Ula
Ula 2014-08-08 16:30
Cytuję Mateusz Nesterok:
W praktyce żaden bank nie ma możliwości ustalenia czy dana osoba widnieje w bazie amerykańskiego urzędu czy nie. Podobnie polskie Ministerstwo Finansów nie ma takich instrumentów. Logika podpowiada, że weryfikacji dokonywać będzie sam urząd amerykański, a więc dostanie dane o nas wszystkich.

Po lekturze tego dokumentu myślę, że istotnie ma Pan rację:
keepeek.com/.../...
Cytuj | Zgłoś
Felicja
Felicja 2015-06-14 12:28
Cytuję Mateusz Nesterok:
W praktyce żaden bank nie ma możliwości ustalenia czy dana osoba widnieje w bazie amerykańskiego urzędu czy nie. Podobnie polskie Ministerstwo Finansów nie ma takich instrumentów. Logika podpowiada, że weryfikacji dokonywać będzie sam urząd amerykański, a więc dostanie dane o nas wszystkich.

Bzdura! Banki przekażą informacje tylko o klientach zidentyfikowanych przez siebie jako US Person (przesłanki w systemie lub oświadczenie klienta)
Cytuj | Zgłoś
Przemek
Przemek 2016-04-07 10:36
Aktualnie dostałem 3 oświadczenia z 3 różnych bank ów. A to pewnie nie wszystko. Czy to znaczy, że muszę je wszystkie podpisywać i wysyłać na mój koszt do każdego banku to samo?? Nie ma jakiejś wspólnej bazy, gdzie wyślę to do jednego, a w pozostałych otrzymają to z automatu?
To jakaś kpina jest, że ja mam coś oświadczać, nawet nie wiem komu z jakiego kraju, którego na oczy nie widziałem, bo mi moje ciężko zarobione pieniądze zablokuje? To musi być żart...
Cytuj | Zgłoś
Mariusz
Mariusz 2016-04-08 09:39
Mi w Aliorze zagrozili blokadą rachunków na koncie jeśli tego nie wypełnię. Co się dzieje ?
Cytuj | Zgłoś
Felicja
Felicja 2016-04-09 12:49
Cytuję Mariusz:
Mi w Aliorze zagrozili blokadą rachunków na koncie jeśli tego nie wypełnię. Co się dzieje ?

Poczytaj ustawę z 9 października. Działanie banku jak najbardziej zgodne z prawem.

http
Cytuj | Zgłoś
wB
wB 2016-08-20 13:27
Wczoraj dostałem z Getin banku taki świstek wzywający mnie do niezwłocznego złożenia oświadczenia FATCA, odpisałem im od razu grzecznie, żeby pocałowali mnie w kant, jednocześnie argumentując im to konkretnie w kilku punktach, a kobieta z Getinu z uporem maniaka wyjaśnia mi co to jest FATCA i że muszę to jednak podpisać. Odpowiedź będzie bardzo prosta, czyli jej nie będzie, ja już swoje powiedziałem i nie zamierzam się powtarzać.
Cytuj | Zgłoś