Bank złożył mi życzenia urodzinowe. Listownie! Jestem wzruszony

Zdarzały się przypadki (a może dalej gdzieniegdzie tak się dzieje?), że bank wysyłał do klienta SMS-a urodzinowego z życzeniami. Nie byle jakiego SMS-a, bo pod życzeniami zawarł za jednym zamachem ofertę nowego produktu dla klienta, np. kredytu gotówkowego. W paru słowach: bank upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu.

 

Niedawno obchodziłem urodziny, ściślej 16 marca (jeśli zapomnieliście, mogę poczekać jeszcze parę dni na zaległe prezenty ;-)). Napomnijmy jeszcze, że była to niedziela. Gdyby nie była to niedziela, pewnie dostałbym punktualnie, w dzień urodzin. O czym mowa?

 

O kartce urodzinowej, jaką dostałem od Volkswagen Banku. List z kartką wysłany 11 marca, tak jak gdyby miała dotrzeć akurat wtedy, kiedy będę dmuchał świeczki na torcie. To bardzo miłe, prawda?


Jeszcze milsze, kiedy weźmiemy pod uwagę, że w VW Banku mam jedynie jedno konto osobiste. Na którym zresztą trzymam... 1 grosz.


Wzruszony byłem, naprawdę. Instytucja finansowa, która pokazała ludzkie oblicze. Żadnej oferty produktowej, reklamy, choćby wzmianki o nowym super koncie, czy tanim kredycie. Specjalna okazja przygotowana tylko dla mnie z okazji urodzin? Nie! Życzenia jak od starego dobrego znajomego.

 

Nie każdy bank może, ale każdy powinien

Ta kartka urodzinowa z pozoru nic nie znacząca dotyka bardzo ważnej sfery, bez której długofalowa współpraca na linii klient-bank nie jest możliwa. Mianowicie chodzi o relacje interpersonalne między klientem banku, a bankiem - w erze słowniksocial bankingu  tak szalenie istotne.

Pokazują to badania przeprowadzane przez psychologów, sprawdza się to w praktyce - jeśli bank za naszego młodu zdobędzie nasze zaufanie, przypodoba się nam - prawdopodobnie zostaniemy z nim już na lata. Na to liczą banki i to przy właściwych osobach na stanowisku kierownika działu obsługi klienta z powodzeniem zdaje egzamin.

Volkswagen Bank jest jednak mały. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ING Bank Śląski, który chlubi się ponad trzema milionami klientów wysyła takie kartki urodzinowe do solenizantów. Pracownicy banku musieliby nie robić nic innego, jak drukować i pakować listy - a klientów obsługiwaliby jedynie w przerwach, o ile w ogóle.
Niemniej myślę jednak, że jeden dodatkowy email w roku przypadający na każdego delikwenta w dniu jego urodzin nie powinien jakoś znacząco nadszarpnąć budżet banku, ani też spowolnić infrastruktury bankowości elektronicznej przez większą ilość zapytań do bazy danych. Korzyści bowiem szeroką wodą mogą płynąć, oczywiście jeśli będziemy stawiać na pozytywną relacje klient-bank, a nie plany sprzedażowe.


Na koniec mała fotorelacja

kartka urodzinowa od banku kartka urodzinowa od banku

 

    Otlewski-portret-miniŁukasz Otlewski, 19 marca 2014

Komentarze   

MateuszNesterok
MateuszNesterok 2014-03-19 09:58
Ostatni akapit to bzdura. Takie kartki można produkować i pakować maszynowo - prawdopodobnie tak właśnie się robi. Poza tym banki i tak najczęściej korzystają z usług firm zewnętrznych typu eListy.pl czy Envelo.pl ;)
Cytuj | Zgłoś
Łukasz Otlewski
Łukasz Otlewski 2014-03-19 13:19
Dzięki za informację, choć potraktowałeś moje słowa chyba zbyt dosłownie. ;-) Chodziło bardziej o "delikatnie" większą trudność w wysyłaniu życzeń do ponad trzech milionów klientów, niż do przykładowo czterystu tysięcy.
Pozdrawiam :)
Cytuj | Zgłoś
Ania
Ania 2014-10-02 23:13
Ładnie się bank zachował nie każdy potrafi się tak zachować trzeba to przyznać, niektórzy wolą tylko nękać telefonami o kredyt
Cytuj | Zgłoś